













Fragment artykułu z konkursu PROMOCJE 2007:
Wystawę zobaczyłam po raz pierwszy, gdy nie było jeszcze podpisów prac - nie znałam więc nazwisk autorów, nie mogłam też kojarzyć młodych trwórców z ich macierzystymi uczelniami. Fakt ten przyczynił się znacznie do konstrukcji niniejszego tekstu, bowiem "rozszyfrowane" po odtajeniu (po obradach jury) dane dopisywałam w nawiasach do uwag zrobionych "na gorąco" podczas pierwszego kontaktu z ekspozycją.
(..)Moją uwagę zwróciła również zupełnie inna w charakterze praca, "zbudowana" z powtarzającego się imienia: Paulina. To zwielokrotnione imię - pisane zresztą małą literą - umieszczone na ciepłym, żółto-pomarańczowym tle, stanowi zasadniczą treść a zarazem formę obrazu. Umieszczone gdzieniegdzie ciemniejsze cyferki "organizują" kompozycję płótna. Ukłon to w stronę Romana opałki, czy może podjęta z nim artystyczna polemika? A może gombrowiczowskie "poniedziałek - ja, wtorek-ja." itd, co nie koniecznie musi oznaczać egocentryzm, może tylko, czy aż...samotność. (Autorka: Paulina Kwasow, ASP w Warszawie, dyplom 2006) (..)
Joanna Stasiak
P.S. Pisząc ten tekst nie znałam werdyktu komisji konkursowej, a niezależnie od ocen i nagród wszystkom młodym artystom życzę twórczych sukcesów.
Paulina Kwasow otrzymała na tym samym konkursie wyróżnienie na podstawie werdyktu jury, za zupełnie innym obraz: http://www.kwasow.com/polish-version/kwadraty.html, widoczny na stronie katalogu